Zacznę dziś od staroci. Staroci, które już pokazywałam na starym blogu, ale jestem z nich tak dumna, że muszę je odświeżyć :)
Zrobiłam w życiu dwie serwetki na szydełku. Serwetki do koszyków rzecz jasna. Z tego co pamiętam robiło się je szybko, łatwo i przyjemnie, ale jakoś na tych dwóch poprzestałam. Nie potrzebuję już chyba więcej. Te dwie mi wystarczą. Lubię je bardzo :)
Buzia mi się dziś śmieje jak dawno się nie śmiała.
Cudownie, cudownie jest spędzać Wielkanoc w swoim domu! Bez pośpiechu, bez kilometrów w samochodzie. Nasze własne Święta. Moje i dzieci (+ Kot). Z naszymi własnymi smakołykami i naszym pomysłem na spędzenie czasu. Nareszcie!!! :)
Leniwie wstaliśmy, leniwie i na luzie zjedliśmy śniadanie, leniwie w ciągu całego dnia robiliśmy to, na co mieliśmy ochotę.
Wspaniały świąteczny dzień. U Was mam nadzieję podobnie.
Dziękuję za wszystkie życzenia. Życzenia się spełniają. Jest pięknie :)
Miłego świętowania w dniu jutrzejszym!
Pozdrawiam zastanawiając się co jest smaczniejsze – pascha, czy mazurek kajmakowy (w ciągu całego dnia nie udało nam się z chłopakami tego ustalić :D)
Buziaki :* :)


Podziwiam zapał serwetkowy :) Ja nie popełniłam nawet pół serwetki i raczej nie zamierzam, hi, hi...
OdpowiedzUsuń na zawszeU mnie także leniwie, spokojnie, zupełnie na luzie :)))
Pozdrawiam ciągle świątecznie
Muszę przyznać, że w tym roku jak nigdy święta na razie mijają mi bardzo przyjemnie, byle tak dalej, czego i Tobie życzę! *^v^*
OdpowiedzUsuń na zawszeZdrowych, spokojnych, pogodnych, radosnych Świąt
OdpowiedzUsuń na zawszeOooo! pamiętam te serwetki :) na zdjęciach szły sobie po nich 3 złote zajączki :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAniu, ale zrób zdjęcie mazurkowi, zanim go zjecie, dobrze? :)
Święta były pracowite, bo miałam cały dom gości i dopiero dzisiaj mam czas na lenistwo :) Pozdrawiam więc poświątecznie i życzę wszystkiego dobrego!
OdpowiedzUsuń na zawszeP.S. U mnie kajmakowy też schodzi najszybciej :D