piątek, 4 listopada 2011

najnudniejsza robótka na świecie…

Dobry wieczór.
Zaopatrzywszy się w paczkę chusteczek i kubek herbaty z miodem i cytryną, wpadłam pokazać kolejne dziergadło. Dziergadło tak nudne, że miałam go szczerze dosyć już po kilku rzędach. Ale dobrnęłam do końca. I powstał szalik. Taki zwykły, gruby i długi zimowy szalik. Cudowny! Mięciutki, milutki, puchaty i w kolorach, które bardzo lubię. Uwielbiam ten szalik, czekam na zimowy spacer w nim :)

 

h2

h1

h

Włóczka – Himalaya Inci Yun (30 dag)
druty – 9 mm
Tę włóczkę polubiłam od razu :)

Miłego wieczoru piątkowego!
Pozdrawiam!

19 komentarze:

  1. Cieplasty - to widać, choć ja chętniej bym z tym szarym przytulakiem ze zdjęcia pochodziła ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Śliczny szaliczek :) lubię takie kolory na zimę

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. super szaliczek :)) a Twój koteczek jak zmężniał :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Witaj Aniu!
    Tu też Ania tylko z Częstochowy,
    czy wiesz że zajrzałam tu do Ciebie niedawno zupełnie przypadkiem i gdy zobaczyłam Mirka Czyzykiewicza (na którego koncercie byłam niedawno w Częstochowie) pomyślałam że będę Cię częściej odwiedzać... jeśli pozwolisz oczywiście.
    Dlatego przedstawiam się i kłaniam nisko - pozdrawiam serdecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Szalik... Moja 14letnia córka chce zrobić sobie szalik. Ale nie ma kto jej nauczyć jak posługiwać się tymi długimi, ostrymi prętami... Moja żona ma dużo innych umiejętności ale nie robótki na drutach. Moja mama wyczarowywała najróżniejsze kamizelki, sweterki i czapeczki, ale nie zdążyłem od niej nauczyć się niczego po za początkowym nabieraniem (?) na dwa druty... Kombinowałem ostatnio z młodą co z tym można zrobić dalej, ale nic nam nie wyszło, a na pewno nie szalik :)
    Czy mogłabyś podesłać mi jakieś pożyteczne linki dla początkujących? W necie jest tego taka ilość że laikowi trudno trafić na te najbardziej przydatne :(
    Moj adres jest w moim profilu.
    Pozdrawiam z góry wdzięczny :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Bardzo podoba mi sie to jak rozkladają sie kolory w szalu . Druty 9mm zawsze robia na mnie wrazenie .

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Szaliki z reguły są nudnawe w wykonaniu, ale jakie piękne i jakie niezbędne. ;-)

    Gutek, może na YouTube najlepiej uda się podpatrzeć. :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Takie nudne robótki, to fajne przerywniki :)

    Na dodatek, gdy jeszcze wychodzą takie piękne, jak Twój szalik i są tak milusie, to tylko sama radość.

    Wyglądasz Aniu ślicznie, coraz młodsza, coraz zgrabniejsza.

    Uściskaj kociszonka ode mnie (jeśli lubi aż takie czułosci:))

    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Kasiu ;P (dla mnie jesteś Kasią i już!) Właściwie...patrząc na Twoje zdjęcie... powinnam napisać....Teresko ;)))) :PPP Pozdrawiam Cię serdecznie. Trafiłam tu przypadkiem....bo chciałam pierwszy raz w życiu ulepić pierogi..... ;((( Wpadnę jeszcze ;) Majka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. szalik fajniutki :) tylko dlaczego tu znów kurz i pajęczyny? ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. widać ,że milutki ten szalik a otulacz bardzo elegancki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Oj, Aniu odezwij się....
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!! A Ciebie znów nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Super efekt!
    http://wmoimmagicznymswiecie-magda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze